Design dla Pana/Pani? Tak, poproszę
Przez okres trzech miesięcy, od sierpnia do października, w mobilnym centrum kultury KontenerART odbywają się cyklicznie warsztaty poświęcone Eco Design'owi. Do słownika przeciętnego zjadacza chleba dopiero niedawno wkroczyło słowo Design – rozkręcają się targi Design'u, a ambitne projekty powoli zaczynają znajdować nabywców. Po co mieszać więc w głowach i wprowadzać dodatkowe pojęcia?
Zaprzyjaźnić się z Eco Design'em trzeba przede wszystkim dlatego, że jest zawsze w zasięgu naszych rąk! Poza wykorzystywaniem materiałów przyjaznych środowisku, łatworozkładalnych, czy wkomponowywaniu w projekt elementów natury Eco Design operuje też tym, co nas otacza (nie tylko w pozytywnym znaczeniu tego słowa). Każdy ma przecież w domu stare, niepotrzebne meble, naczynia, ubrania – wszystko, co zagraca nasze strychy i piwnice może znaleźć nowe życie, jeśli tylko trochę ruszymy głową. Przetwarzając stare na nowe, oszczędzamy środowisko, nie zanieczyszczając go niepotrzebnymi materiałami. Właśnie do znoszenia „potencjalnych” śmieci – zużytych przedmiotów namawia fundacja All for Planet organizująca Eco Design Workshop w KontenerART. Tam pod okiem utalentowanych projektantów możemy nauczyć się jak z tych, pozornie nieprzydatnych przedmiotów stworzyć coś, co służyć nam będzie jeszcze wiele lat.
Przybliżmy może jednak wszystkich, którzy przyczynili się do powstania tej inicjatywy. KontenerART to już trzecia odsłona ruchomego centrum kultury, które przygotowuje organizacja Vox-Artis. Po raz drugi charakterystyczne kształty kontenerów zagościły w Chwaliszewie w Starym Korycie Warty, tym razem jednak z większym rozmachem – z plażą, hamakami, a także tarasem na piętrze. Przez całą cieplejszą połowę bieżącego roku funkcjonuje on, proponując rozleniwionym słońcem Poznaniakom program kulturalny łączący wydarzenia proekologiczne (przy współpracy z fundacją All for Planet) z designem, muzyką, oraz innymi inicjatywami.
All for Planet jest fundacją działającą od 2008 roku i skupiającą się na propagowaniu zachowań sprzyjających środowisku i szerzeniu świadomości ekologicznej. Pierwsze 3 litery fundacji - „All” - zdradzają, że działa ona pod skrzydłami potężnego poznańskiego serwisu internetowego Allegro. I to właśnie w stolicy Wielkopolski prowadzi większość swoich działań: trwający projekt remontu podwórka kamienicy na Łazarzu, promocja jazdy na rowerze (poprzez organizację rajdów), ale pomaga też np. w odbudowie zalanej szkoły w Jaśle.
W ramach Eco Design Workshop pod okiem doświadczonych projektantów uczestnicy tworzą z przyniesionych rzeczy (i nie tylko) przedmioty codziennego użytku, bądź wszelakie formy architektoniczne. Nadzorują i doradzają im duety projektanckie: Karolina Tylka i Szymon Nawoj, Daria Burlińska i Wojtek Traczyk z DBWT, oraz Mariusz Małecki ze Studia Ziben. Cotygodniowe weekendowe spotkania odbywają się pod różnymi hasłami, tak więc możemy dobrać interesujące nas zagadnienie. Nie jesteśmy skazani na słuchanie ogólników, lub uczestniczenie w czymś, co niespecjalnie nas interesuje. Stworzone, a raczej przetworzone, dzieła nie idą wcale w odstawkę – większość znajdzie zastosowanie – np. jako wyposażenie nowo powstającej klubokawiarni „Głośna”, współpracującej z KontenerART. Wszystko czego nauczymy się na warsztatach można również wykorzystać w domu – każdy nam pozazdrości oryginalnych mebli i przedmiotów codziennego użytku, które stworzymy z rzeczy już niepotrzebnych. A środowisko odetchnie z ulgą, że nie kupiliśmy żadnych nowych plastików.
Duża część tych warsztatów odbywa się pod hasłem up-cyklingu - modnego ostatnio terminu, który idealnie wpisuje się w ideę Eco Designu. Re-cykling zakłada przetwarzanie odpadków, żeby wykorzystać je na nowo – niestety w wersji o wiele bardziej uboższej. Wszyscy znamy nieprzyjemny kolor i uczucie w dotyku książek wykonanych z re-cyklingowanego papieru, nie wspominając o papierze toaletowym. Up-cykling, z kolei, zakłada podwyższenie wartości materiałów poprzez pomysłowy projekt. A wykorzystać można wszystko – czy to stare podkłady kolejowe jako płotki w naszym ogrodzie, nieużywaną maszynę do szycia jako stolik, stare kasety magnetofonowe jako torbę, czy części rowerowe jako biżuterię – wszystko jest dozwolone, a ogranicza nas tylko wyobraźnia. Coraz większa popularnością cieszą się w naszym kraju bazary, czy witryny internetowe, gdzie można kupić przerobioną starą odzież, czy przeróżne up-cyklingowane ozdoby, dekoracje i świecidełka dla Pań – rękodzielnictwo XXI wieku.
Jeśli więc masz w domu coś, co zabiera tylko przestrzeń i zagraca dom – może najwyższy czas wziąć się za to. Warto skorzystać z takich warsztatów, ponieważ mogą nam otworzyć oczy i nagle okaże się, że całe nasze otoczenie pełne jest ukrytego potencjału, który tylko czekał na naszą pomysłowość.


Komentarze (0)
Dodaj komentarz jako gość albo zaloguj się
Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne.