Dodano: 14.05.2011 | Sport

A A A

Szkoła przetrwania

Potrzebujesz adrenaliny? Kontaktu z naturą? Chcesz się poczuć jak prawdziwy Tarzan? Jeśli marzy Ci się spanie pod gołym niebem, wspinaczka, piesza wędrówka i pływanie wystarczy tylko, że powiesz survival raz proszę! I jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki znajdziesz się w puszczy z dzikimi zwierzętami bez jedzenia i telefonu. Jeśli jednak wolisz zaplanować taką wyprawę zarówno psychicznie jak i fizycznie dowiedz się trochę o rajdach. wytrzymałościowych i szkole przetrwania!

Survival jako sposób życia

Człowiek, który mieszka w mieście nie zdaje sobie sprawy jak wiele czynników potrzebuje  do przetrwania. Nie zastanawia się gdzie spędzi noc i co zje na obiad. Nie musi się chronić przed dzikimi zwierzętami. Wszystko, to zapewnia mu cywilizacja. Brak instynktu samozachowawczego powoduje u nas zanik pewnych funkcji psychofizycznych organizmu. Dzięki szkole przetrwania uruchamiamy te funkcje. Nie czujemy się bezradni kiedy zgubimy się w lesie, czy jesteśmy na odludziu w górach. Predyspozycje, które zyskujemy dzięki survivalowi pomagają nam zachować trzeźwość umysłu podczas powodzi, pożaru, czy trzęsieniu ziemi. Szkoły przetrwania często są organizowane dla tzw. trudnej młodzieży.

Dlaczego ludzie spędzają wolny czas w lesie, na odludziu zamiast pojechać do hotelu z basenem, obsługą i zapewnionymi posiłkami?  Jacek od dwóch lat jeździ w Bieszczady na rajdy wytrzymałościowe. Szkoła przetrwania to dla niego najlepszy sposób na spędzenie wolnego czasu. „Mieszkam w mieście, pracuje w mieście. Gdybym miał jeszcze spędzać wakacje, wyjeżdżając do innego miasta pewnie bym zwariował. Rutyna i nuda towarzyszą mi przez cały czas. Muszę zrobić coś innego, coś bardziej ekscytującego, aby oderwać się od rzeczywistości. Jak jadę do puszczy nie myślę o codziennych problemach. Bardziej obchodzi mnie czy pędzie padało albo gdzie najlepiej spędzić noc.”  

Zapalonym survivalowcem jest też Martyna. „Wszyscy znajomi śmieją się ze mnie, że zamiast pojechać z nimi nad morze do pensjonatu, ja wolę taplać się w błocie, uciekać przed dzikimi zwierzętami i jeść na obiad fasolkę z puszki. Ale, to nie tak! Dla mnie kontakt z naturą jest najważniejszy. Tyle czasu spędzamy w zasmrodzonym mieście, przejmując się pieniędzmi, pracą i problemami rodzinnymi, że trudno jest nam się wyłączyć i od stresować. Pracuje praktycznie, przez cały czas siedząc. Tu w lesie mam bardzo dużo ruchu, co poprawia moją kondycje. Wiem, że to nie najlepszy sport dla kobiety, ale uwielbiam to i nie przejmuje się opiniami innych.” 

Dawid nie dawno pojechał na swoją pierwszą wyprawę i na pewno pojedzie na kolejny rajd. „ To było coś niesamowitego, tyle wrażeń w ciągu tych kilku dni. Wielokrotnie gubiliśmy się w lesie. Widziałem dużo dzikich zwierząt. Było nawet trochę wspinaczki. Polecam wszystkim! Taka ilość adrenaliny dla mieszczucha takiego jak ja,  to super sprawa.”      

Trzy rodzaje szkoły przetrwania

Survival militarny - ten rodzaj szkoły przetrwania jest utrzymany w klimacie wojskowym. Członków takiej wyprawy traktuje się jak rekrutów. Wyznacza się pewne zadania, które trzeba wykonać. Jest to pewnego rodzaju szkolenie, które kładzie głównie nacisk na wysiłek fizyczny.

Survival zielony - ma na celu sprawdzenie się w ekstremalnych warunkach. Wymusza na ludziach umiejętności na samowystarczalną egzystencje poza cywilizacją. Przy tym rodzaju szkoły przetrwania, człowiek ma największy kontakt z naturą.

Survival  miejski - uczy nas bezpiecznego życia. Reagowania na dane sytuacje i panowania nad sobą. Pozwala nam odnaleźć się w miejskiej dżungli.

Kilka wskazówek dla początkujących

Na podanych poniżej stronach internetowych, znajdziecie wskazówki, w jaki sprzęt należy się zaopatrzyć:
http://www.specshop.pl/index.php?cPath=60_288

http://www.hobby4men.com/
http://www.sztucer.pl/c59_survival.html

Nawet jeśli poczujecie się jak człowiek z buszu warto mieć przy sobie rękawiczki, dodatkową rozpałkę, dobry nóż nie jest zły! Trzeba mieć odpowiednie buty i skarpetki do pieszej wędrówki.

Ostrożnie z jedzeniem w lesie. Uważajcie na grzyby! Dobrze też jest przygotować się merytorycznie np. o której słońce wschodzi i zachodzi. Na jakiej powierzchni najlepiej śpiwór położyć. Jak rozpalić ogień i czym. Zdobywanie wody może wydać się proste, ale nie we wszystkich sytuacjach. Warto też popracować nad kondycją. Pierwsza pomoc i nauka wzywania pomocy też będą niezbędne.

Najlepsze rajdy wytrzymałościowe w Polsce są w Bieszczadach. Kolejny zorganizowany rajd odbywa się na początku sierpnia. Oczywiście możecie się wybrać sami na taką wyprawę, ale na początku polecam wybrać się w grupie, potem możecie już eksperymentować we własnym zakresie.

Życzę dobrej zabawy!

zgłoś nadużycie

Komentarze (0)

Dodaj komentarz jako gość albo zaloguj się

Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne.

wymagane
wymagane, niepublikowane

Skok do góry [g]